Nieunikniona zmiana to skuteczny proces rozwoju
Czym charakteryzuje się nieunikniona zmiana? Jest to pytanie, które ostatnio sprowokowało u mnie pewne refleksje. Tytułowa nieunikniona zmiana wzbudza pewne cechy. Dzisiaj zajmę się tylko kilkoma, mianowicie zmienność, chaos i przypadkowość. Jak te trzy elementy wpływają na siebie i co je łączy? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie poniżej.
Immanentna zmienność
Zmienność jest nieodłącznie związana ze światem, w którym żyjemy, jest naturalną cechą, która reprezentuje naturę. Jednak u ludzi często zmienność kojarzy się z czymś niestabilnym, strachem. Nie lubimy zmienności i podejmujemy wszelkie próby, aby ją wyeliminować. Prędzej czy później może doprowadzić to do pozornej stabilności, która z góry skazana jest na porażkę.
Stabilność jest przyczyną problemów oraz frustracji. W efekcie zamiast skutecznie radzić sobie z przeciwnościami szukamy wymówek, czasem narzekamy. Owa konsekwencja prowadzi mnie do kolejnego wniosku, że zmiana wywołuje pewien ból, a ból to naturalny mechanizm, który przypomina mi o czymś istotnym, o czymś czego powinienem się nauczyć lub wyeliminować. Tutaj z pomocą przychodzi akceptowanie bolesnych doświadczeń i wyciąganie z nich lekcji. Jest to pewnego rodzaju gra. Zmagam się z słabościami, oddalam się od iluzji i poczucia, że jestem wspaniały i nieomylny. Pomimo, że moje ego cierpi, tak naprawdę staje się antykruche w konfrontacji z stresorami. Podobnie jest z satysfakcją z osiągniętego sukcesu nie bierze się z tego, że osiągnęliśmy wyznaczone cele, lecz z tego, że dobrze zmagaliśmy się w walce o nie.
Chaos
Wraz z wzrostem technologii w dobie ery informacji chaos występuje na porządku dziennym. Ilość informacji, opcji przerasta możliwości poznawcze i nawet tak doskonały system jak nasz mózg gubi się przy takiej ilości bodźców.
Przebodźcowanie prowadzi do komplikacji, a komplikacje prowadzą do multiplikatywnych łańcuchów niespodziewanych skutków. W takim przypadku pojawia się brak przejrzystości. Reakcja jest szybka i przełączam się pomiędzy jedną informacją, a drugą, myśląc, że jest w tym jakiś porządek.
Dla mnie jest to walka i ciągłe zmaganie się z rzeczywistością. Nawet unikając walki wiem, że ona mnie znajdzie. Istotą jest aby kolejne porażki przynosiły mniej szkód! Wyzwaniem i celem jest robić mniej, a mniej oznacza więcej i zwykle jest skuteczniejsze. Jednocześnie chcę, aby to mniej było intensywne, bo intensywne życie pełne dokonań jest lepsze, niż spokojne życie pełne wszystkiego. Dlatego zmagania z rzeczywistością dają po prostu człowiekowi siłę!
Przypadkowość
„Przypadkowość oswajając ją, zyskujesz pewien stopień kontroli i porządku.”
Patrząc w przeszłość wiele dobrych rzeczy, wiele odkryć, niespodziewanych rozwiązań zawdzięczam przypadkowości. To właśnie przypadkowość i związana z nią nieunikniona zmiana jest motorem napędowym działania. Warto podkreślić, by nie mylić przypadkowości z nic nie robieniem. Niekiedy zauważam, że marnując czas, uciekam od działań, szukam możliwości, żeby nic nie robić. Dzieje się tak, ponieważ w czasie wolnym staje się dysfunkcjonalny i leniwy, co z kolei prowadzi do błądzenie myślami, w efekcie tracę motywację do działania. Z drugiej strony im bardziej jestem czymś zajęty, tym więcej energii wkładam w to co robię. Drugie podejście związane jest z paradoksem uwagi, czyli wysiłek umysłowy przenosi nas na wyższy poziom intelektualny angażując bardziej dynamiczną i analityczną maszynerię mózgu. Podobne spostrzeżenia ma Kahneman, który razem z Tverskym twierdzą, że „Odrobina wysiłku aktywuje przełącznik między dwoma odrębnymi systemami myślowymi, które nazywamy System 1 oraz System 2.”
Opcyjność
Opcyjność jest to termin, ciekawie opisany przez Nasima Taleba w książce „Antykruchość”. Według autora jest to podejście, które wobec trudności, zmienności i niepewności towarzyszącej działaniom jednostek i systemów, każe stale poszukiwać nowych rozwiązań, unikać rutynowych działań, próbować wciąż od nowa – ze świadomością możliwej porażki, podejmować ryzyko i w konsekwencji zwiększać antykruchość.
Tak więc taka postawa, najczęściej kryje się za działaniami awanturników i buntowników, osób „majstrujących przy rzeczywistości metodą prób i błędów”. Nonkonformizm, który tutaj można odnaleźć promuje podejmowanie ryzyka albo jawne unikanie go. Wtedy doświadczenie, które kryje się za takimi działaniami jest autentyczne i szczere. Przydaje się to przy próbie odkrycia wzorców. Działam, podejmuje próby i na podstawie obserwacji chcę wydestylować pomysł. Przeważnie są to pomysły, które siedzą w nas od dawna i których źródłem jest wspomniana wcześniej rzeczywistość.
Hartowanie
Zahartowanie w obliczu małych dawek stresu powoduje, że w przyszłości łatwiej radzimy sobie z większymi perturbacjami, które pojawią się na naszej drodze. Wnioskując pozbawiając się niezbędnych stresorów działamy na swoją niekorzyść, a wręcz możemy sobie zaszkodzić.
Działając tylko w bezpiecznych obszarach możemy popaść w stabilizację. Niestety dostrzegamy tą zależność tylko w wybranych obszarach. Świadczy to o zależności kontekstowej naszych umysłów, przy czym kontekst to pewien obszar lub kategoria aktywności. Dopiero pewna doza stresu i niepokoju, pobudza w nas uśpione obszary jednocześnie zmuszając nasze umysły do większego wydatku energetycznego. Podsumowując zarówno zmienność, chaos jak i przypadkowość mogą budować w nas fałszywe przekonanie o ich szkodliwości, jednak głębiej szczerze z nimi się konfrontując, wiemy, że przesuwają nasze granice, dzięki którym odkrywamy się na nowo. Tak więc drogi czytelniku, czy nieunikniona zmiana nadal budzi w Tobie strach?