Wiara w nowoczesność

Wiara w nowoczesność

Wiara w nowoczesność

Nowoczesność to epoka w której żyjemy i jednocześnie trend, w którym technologie przebijają się w walce o miano bycia „Naj”. Mogę powiedzieć, że jako ludzie dążymy do dominacji nad środowiskiem. Systematyczne wygładzamy to co jest dla nas „nierówne” oraz tłumimy wszelkie przejawy niedoskonałości, tradycji i zmienności.

Wiara w nowoczesność i duch, który jej towarzyszy promuje naiwny racjonalizm, dzięki któremu myślimy, że możemy całościowo postrzegać świat. Polegać na praktycznych decyzjach dzięki, którym możemy dostrzec (często pozorne) nielogiczności oraz absurdy rządzące światem i działaniem ludzi.  Tak więc pojawia się pytanie, czy nowoczesność buduje naiwną wiarę, czy przeciwnie buduje wiele dziedzin, które wzbogacają naukę? Sprawa nie jest prosta, jakby mogła się wydawać na pierwszy rzut oka, tak więc zapraszam do analizy.

Budowniczy i architekt życia

Wiara w nowoczesność oraz globalizacja związana z ostatnimi wydarzeniami, chce nas przekonać, że potrafimy zrozumieć społeczeństwo. Pojawia się wiele rozwiązań i pewność, że powinniśmy zaprojektować je sami. Po drugie kłania się tutaj koncepcja wydajności nazywana też optymalizacją. Ludzie uświadomili sobie, że środowisko pracy, w domu jak i w otoczeniu najbliższych ma kolosalny wpływ na efekty naszych działań. W efekcie redukujemy ludzi do postaci, które mają być wydajne i pożyteczne. Owa symbolika nowoczesności prognozuje wyniki i przewiduje wydarzenia oraz sytuacje, do których „musimy” się  dostosować.

Powołując się na ewolucje i naszych przodków można wysnuć śmiały wniosek, że zastąpiliśmy Boga, który decydował o naszej przyszłości koncepcją bezwarunkowej wiary w prognozę naukową. Przyszłość rysuje się w algorytmach oraz sprowadza myślenie do rzędu miarodajnych lub niemiarodajnych cyfr.  Ujmując to w jednym zdaniu zastąpiliśmy wierzenia religijne naiwną ufnością we wszystko, co może uchodzić za naukę.

Prawdy naukowe

Bezwarunkowa wiara w pozorne nowe prawdy naukowe wkłada nas w ramy, które mają za cel stabilizację i normy. Pozbawiamy sie zmienności na rzecz tego co przewidywalne, a tym samym skazujmy się na brak rozwoju, własnego zdania i chęci zmiany (konformizm, kredyty, moda). Każde odstępstwo od tego co nowe budzi w nas niepokój i strach, ponieważ chcemy wierzyć w złudne idee i iluzję stabilności. Istotą jest konfrontacja ze strachem oraz przesuwanie granic, które uodparniają nas na trudne sytuacje.

Bazując na najlepszym wzorcu jakim jest natura, kto pozbywał się woli przetrwania, szybko został wyeliminowany. Przetrwanie zapewnia kombinacja zdolności adaptacyjnych i warunków środowiskowych, lecz gdy unikamy sytuacji kryzysowych ukryte ryzyko stopniowo narasta. Ponieważ mamy motywację, żeby ukrywać coraz więcej, a wraz z pojawiającymi się kolejnymi kryzysami, porażkami i błędami ilość nagromadzonych zdarzeń lub jedno większe zdarzenie wywołuje lawinę, wtedy jest już za późno.

Przewidywalności prowadzi do postawy predyktywnej

Lubimy jak wszystko przebiega zgodnie z planem, dążymy do możliwie jak najmniejszych odchyleń oraz odstępstw od normy. Wiem jak to jest ponieważ sam jestem praktykiem produktywności oraz poświęciłem kilka lat na zgłębianie technik planowania. Dlatego zainteresowała mnie postawa odmienna, a mianowicie skupienie się na zmienności, a nie na przewidywalności. Na pewnej dozie stresu i celowemu poddawaniu się temu co nie znane. Aby lepiej zrozumieć postawę predyktywną odniosę się do dwóch przykładów:    

  • W Marketingu:  predyktywność opiera się na danych transakcyjnych i behawioralnych, które pozwalają automatycznie rozpoznać przyszłe potrzeby zakupowe klientów i zaadresować odpowiednią ofertę na krótko przed lub w momencie wystąpienia samej potrzeby.
  • W Teorii sterowania: sterowanie predykcyjne pozwala regulatorowi dostosować swoje działanie z wyprzedzeniem, zanim nastąpią zmiany wielkości wyjściowych układu. Polega to na cyklicznym rozwiązywaniu zadania, tak aby owa początkowa część znalezionego rozwiązania (funkcji sterującej) sprostała zmianom na wyjściu. Po danej sekwencji całą procedurę powtarza się dla nowego, aktualnie wyznaczonego stanu.

A zatem bazując na przykładzie marketingu przewidywalność powoduje, że nie dostrzegamy całej puli bodźców, natomiast w teorii sterowania każda próba staje się obarczona coraz większym błędem. W efekcie oba rozwiązania mogą wyrządzić więcej szkód niż korzyści.

Intelektualizacja działań i przedsięwzięć

Kiedy buduje narrację, potrzebuję nazwy dla danego zjawiska, pojęcia, ale kiedy działam, nie jest mi to potrzebne. Bez znajomości jakiegoś słowa lub pojęcia myśliciel będzie miał trudniej. A zatem czasem łapię się na  tzw. intelektualizacji działań i przedsięwzięć, których się podejmuje. Owe uzależnienie od narracji nie prowadzi do skutecznego działania. Dlatego postawa predyktywna usypia nas, osłabiając zdolności poznawcze. Nowoczesność daje nam odpowiedź w postaci interwencji, odpowiedzi na każde pytanie. Nadaje istnienie nazwy jakiemuś zjawisku tylko po to, aby podnieść świadomość u odbiorcy lub społeczeństwa. To pragnienie pomocy, w efekcie wywołuje więcej szkód, niż korzyści. Pojawia się niepotrzebna terapia, dobre rady, regularne żywienie o stałych porach, regularne posiłki, hermetyczne środowisko, nadmierne przyjmowanie antybiotyków.

Błędne założenia: Więcej pracy nad sobą, niż nad projektem

Czy więcej pracy nad sobą, niż nad projektem jest skutecznym filtrem oddzielającym czynniki motywujące od czynników decyzyjnych? Według mnie nie, ponieważ, po pierwsze motywacja nie jest trwała,  natomiast skutki decyzji tak. Po drugie, jeżeli nie znajdziemy skutecznego filtra, owa wiara w nowoczesność zamiast wzbogacić naszą wiedzę może zgubnie zaufać temu co „nowe”. Nowoczesność i związana z nią era informacji lub Internetu rzeczy w wielu przypadkach opiera się na abstrakcji teoretycznej, która nie do końca może uchodzić za naukę.  Dlatego w dzisiejszym świecie percepcja ma większą tendencję do skupiania się na teoretycznej wiedzy książkowej, niż rzemiośle i wiedzy specjalistycznej. Podsumowując, aby znaleźć balans warto spojrzeć wstecz na historię, ewolucję i na najlepszego nauczyciela jakim jest natura. Podpatrzeć procesy, które doprowadziły nas do miejsca, w którym obecnie się znajdujemy i zadać sobie pytanie: czy nieprzewidywalność i  towarzyszące jej zbiegi okoliczności oraz odkrycia, nie zawdzięczamy w głównej mierze zmienności?   

Dodaj komentarz