
Konsekwencja zmiany siebie i jej wpływ na relację
Wraz z wiekiem zmieniamy się. A także zmieniają się nasze marzenia, nasze myślenie i cele. Warto co jakiś czas robić aktualizację czy podążamy zgodnie z tym i kim chcemy być. Być może wraz z rozwojem pojawiły się nowe ścieżki do tego, do czego dążymy? Dlatego niekonsekwencje w tym co robimy, pozornie małe zmiany myślenia lub też wejścia w nieznane nam horyzonty otwierają przed nami nową rzeczywistość. Rzeczywistość, która odsłania perspektywę inną jak dotąd widzieliśmy. Tak więc czasem konsekwencja zmiany jest przyjazna i daję energię, a w innym przypadku może okazać się brutalna. Brutalna dlatego, że odkładając nasze plany, marzenia składamy sobie zobowiązania. Natomiast, kiedy nadejdzie czas ich realizacji, nagle zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy tacy sami jak przed laty. Doświadczenia nas zmieniły. Stawiając wtedy na bezpieczeństwo, odebraliśmy sobie wolność wyboru. A podjęcie teraz decyzji nie da nam już satysfakcji, o ile w ogóle podejmiemy się jej realizacji.
"Życie mądre to życie uważne i świadome"
Niektórzy nie chcą się zmieniać, nie widzą innego świata, po za tym w którym funkcjonują. Dla jednych rzecz z goła nienormalna, dla innych wydaję się być normalnością. Każdy z nas jest inny, dlatego konsekwencją zmiany jest uświadomienie sobie, że istnieje wiele różnych wariantów. Tworzy się swoiste otwarcie na otaczające nas bodźce. Doświadczamy nowych zachowań, a co za tym idzie rozwijamy swoje postrzeganie świata oraz tego jak w nim funkcjonujemy. Zaczynamy dostrzegać zalety w codzienności lub też uświadomimy sobie, że utknęliśmy w miejscu. Będąc w relacji szukamy przyczyny zaistniałego stanu. Przeważnie wtedy następuje mobilizacja i próbujemy na siłę coś zmienić. Myślimy, że odkrywając siebie na nowo zmienimy lub dostosujemy relacje do obecnego sposobu myślenia. Ale czy budując związek/relacje miesiącami lub latami na każdym jego etapie nie akceptowaliśmy tego jacy jesteśmy? Czy byliśmy świadomi swoich wyborów? Czy godziliśmy się po prostu na takie, a nie inne funkcjonowanie?
Codzienna proza życia
Jak wiemy budowanie relacji wymaga wiele pracy i zaangażowania. Tylko nie zawsze jesteśmy świadomi, które z działań będzie kluczowe. Dlatego warto być uważnym i ciągle odkrywać się na nowo w codzienności. To właśnie w tej codziennej prozie życia kryje się magia dobrych związków. Konsekwencja zmiany, akurat w tym przypadku daje nam refleksję. Refleksję do akceptacji tego jacy się staliśmy, jacy jesteśmy i jacy chcemy być. W przeciwności do drugiego podejścia, gdzie nasz uważność wyostrza się wtedy, kiedy jeden z partnerów już się oddalił. Oddalenie to może mieć charakter mentalny lub emocjonalny. Jednym z skutków jest poczucie, że utknęliśmy w miejscu. Innym poczucie pustki, brak bliskości czy uświadomienie sobie, że zmierzamy w dwóch odmiennych kierunkach. Dobrze wiemy, że nie można nikogo uszczęśliwić na siłę, a bez akceptacji najpierw samego siebie, a potem zagłębienia się w siebie jest daleko droga do akceptacji drugiego człowieka.
Dlatego w myśl cytatu „Życie mądre to życie uważne i świadome” zachęcam do uważności każdego dnia, tak aby budować świadome relacje i związki oraz cieszyć się chwilami, pisząc wspólny scenariusz życia. W innym wypadku, możemy obudzić się zbyt późno i dopiero po czasie dotrze do nas, że to co zbudowaliśmy jest nam kompletnie obce.
Pragnienia odkrywają ukryte motywy
Pragnienia tkwią głęboko w ludzkiej naturze. A to co za nimi się kryje przez niektórych nazywane jest instynktem. Jednym z tych motywów może być zdobywanie pożywienia, rozmnażanie się lub zdobywania społecznej akceptacji. W pewnym sensie każdy z nas chce ograniczyć niepewność oraz uporać się z swoimi lękami. Dlatego na przestrzeni lat fundamentalne motywy naszych działań się nie zmieniły, lecz zmienił się sposób ich zaspokajania. Przykładowo szukając miłości i rozmnażania używamy Tindera, Badoo czy innych portali randkowych. Zdobywamy społeczną akceptację publikując posty, wydarzenia w aplikacjach Facebook lub Instagram. Bazując na takich zachowaniach, kształtujemy pewne reakcje na zaspokojenie naszych potrzeb. Bo jak dobrze wiemy, pragnienia to formy jakiegoś deficytu i to one wywołują zmianę wewnętrznego stanu. Prościej rzecz ujmując jest to różnica tego, gdzie jesteś teraz, a gdzie chcesz być.
Uczucia, które wtedy nam towarzyszą mogą mieć różny charakter. W zależności od tego jak chcemy się poczuć wybieramy konkretne zachowania. Przykładowo oglądamy filmy, aby zapomnieć o lękach. Tylko czy akurat taki wybór w perspektywie długoterminowej wpłynie korzystnie na zaspokojenie naszych potrzeb?
Trud codziennych wyborów
Podsumowując z każdą zmianą wiążą się konsekwencje. Jednak charakter jaki te konsekwencje będą mieć zależy od tego czy byliśmy świadomi w podejmowaniu codziennych wyborów. A także czy zaspokajaliśmy własne pragnienia i kryjące się za nimi potrzeby. W taki właśnie sposób w tej małej świadomej zmianie buduje się relacje opartą o akceptację najpierw własnych potrzeb, a co za tym idzie partnera. To tutaj są możliwości do korekty, do pogłębienia bliskości, do rozmowy, do wybrania najlepszej drogi na kolejne etapy związku. W przeciwnym razie bez tej uważności, skumulowana nagła zmiana może powywracać wszystko do góry nogami. Ilość nagromadzonych spraw i powstałych barier, może okaże się nie do przeskoczenia. A wtedy pretensje możemy mieć do siebie, ponieważ dorosłość polega na tym, że jesteśmy odpowiedzialny za konsekwencję naszych wyborów.
Entrecation ® “Niemożliwe, stanie się możliwe” !