
Odważne przywództwo buduje zaufanie
Odważne przywództwo to jeden z mierników lub kompetencji, które w obecnych czasach stają się standardem w zarządzaniu emocjami, sobą i działaniem. Odwaga pomimo wielu przeciwności, które spotykają nas w drodze na szczyt wyznacza kierunek. Efektem tego jest, że kontynuujemy nasze działania, chociaż już dawno mogliśmy już się poddać. Ten swoisty szczyt, osiągnięty sukces kusi, aby na nim pozostać. Istotną rzeczą jest odpowiednia nagroda, która się należy za włożony trud. Jednak dodatkowo pokusa wytchnienia bardzo silnie oddziałuje na psychikę, czego konsekwencją jest bierne nastawienie do dalszych działań. Dlatego, aby podążyć dalej potrzebne jest odważne przywództwo.
Nieznane horyzonty
Nowo obrany kurs może odwieźć w przeciwnym kierunku lub też wprowadzić na nowe, nieznane nam horyzonty. Każdy z nas taką decyzję podejmuje i nie mówię tu o małych wyborach czy krótkoterminowych celach. Przeważnie decyzje te są przełomowe i wpływają na większość obszarów naszego życia i działania. Takimi decyzjami są powrót do życia zawodowego kobiety po długim okresie macierzyństwa, zmiana miejsca zamieszkania i środowiska, przejście z etatu na własną firmę, rozstanie się z partnerem, w którym była tylko iluzja relacji, świadoma decyzja zadbania o swoje zdrowie i ciało po przez aktywny tryb życia i zmianę nawyków żywieniowych lub też rezygnacja z alkoholu, papierosów czy innych używek. Każda taka świadoma wewnętrzna decyzja pociąga za sobą ogrom zmian i podkreślam nie chodzi tutaj o postawienia noworoczne.
Decyzje, które zmieniają tożsamość
„Za każdą rzecz, którą przegapiłeś, zdobyłeś coś innego, a za każdą rzecz, którą zdobywasz, tracisz coś innego”. Ralph Waldo Emerson. Takie decyzje są nieodwracalne, dotykają naszej tożsamości i głęboko zakorzenionych naszych wartości. Owe przebudzenie odrywa nas oraz przeczy iluzji, w której żyliśmy, iluzji społeczeństwa, powinności, ale także norm i uwarunkowań środowiskowych, które przyjęliśmy od rodziny, przyjaciół lub partnerów. Mam nadzieję, że teraz wiesz jakiego rodzaju są to decyzje. Reasumując czy dana decyzja była odpowiednia dowiemy się po czasie, ponieważ czas jest najlepszym weryfikatorem. A uwierz mi, że decyzje podjęte w zgodzie ze sobą, z wewnętrzną prawdą, nawet pomimo odniesionej porażki są dobrymi decyzjami. A wiesz dlaczego? Ponieważ odrywają nas od wcześniej wspomnianej iluzji przekonań i osoby, która nie chcieliśmy się nigdy stać.
Odwaga przyznania się do błędu
Jeżeli cele prowadzą tylko do odhaczania punktów, które wypisaliśmy na liście, to czy takie cele są świadomymi wyborami? Czy ucieczką od odpowiedzialności? Czasami specjalnie zajmujemy głowę działaniami, które nie prowadzą do tego co powinno się wykonać. Uciekamy w pracę, w manie zajętości, byle jak najdalej od trudnej prawdy. Owe działania bez refleksji nie przyniosą spodziewanych efektów. A tego wymaga właśnie odważne przywództwo. Oczywiście w kontekście zarządzania sobą, a dopiero potem zespołem i firmą. Warto zdać sobie sprawę, że największym problemem, wspólnym elementem wszystkich decyzji jestem ja sam. Otwarcie się na taką perspektywę wymaga odwagi. A celem tego otwarcia jest urealnienie oraz gotowość do współpracy. Dopiero potem następuje próba realizacji czegoś większego, a wiara w powodzenie, która temu towarzyszy pomaga tworzyć sieć kontaktów do osiągania większych celów. Skuteczność takiego połączenia z innymi jest proporcjonalna do zaangażowania.
Tak więc nasza odwaga często jest potem naśladowana co tworzy zdrową relację. Zobacz, że wszystko zaczyna się od siebie. Istotą nie jest szukanie błędów w innych, gdzieś na zewnątrz, tylko odwaga przyznania się przed sobą, że jak także jestem elementem tej całości. Tak właśnie rodzi się odważne przywództwo, a stąd już blisko do zaufania, a następnie do relacji i w końcu wspólnego dobra. A o tym jak ważne jest zaufanie oraz jak je budować przeczytasz w „Słabe strony fundamentem zaufania.”