#25/52 – Obietnice

#25/52 – Obietnice

Obietnice, które nigdy nie zostają spełnione.

Te obietnice, to opowieści, które niczym syreni śpiew, wabią obietnicą sensu, przynależności, zrozumienia.

Być widzianym.

Być dostrzeżonym.

Być przyjętym.

Zawsze żyliśmy w świecie opowieści. Opowieści z obietnicą.
Szukaliśmy w nich personalizacji.

Dziś personalizacja jest na żądanie, nic prostszego.

Wysyp wartości kreatywności i doświadczenia.

Efekt? Życie bez historii, bez przeszłości, bez tożsamości.

Niby idę po śladach historii, ale to cyfrowe ślady.

To pamięć cyfrowa, którą dzierżawię w chmurze „własnych wspomnień”.

Syntetyczna przeszłości, wiem jak ją rozróżnić. Widzę fikcje lub zmanipulowaną wersją wydarzeń.
To jest problem, który dotyka nie tylko mnie, ale i Ciebie oraz twoich bliskich.

Prowadzi to do frustracji i
mentalnej mielizny, złudzenia poznawczego, ślepego zaułki i pułapek myślenia.

 

Wtedy upadamy. Znikamy. Tracimy grunt.

Cyfrowe odbicia wypierają prawdę.

Fragmenty nas są rozsypane po serwerach.

Pustka wypełnia przestrzeń między słowami.

Chwile podzielone na piksele tracą swój ciężar.

A człowiek potrzebuje zakorzenienia, bo tożsamość wyrasta z opowieści niesionych przez pokolenia.

Dlatego w sztucznym świetle ekranów tęsknimy za prawdą.

Za dotykiem, który nie zostanie przeliczony na dane.

Za wspólnotą, która pamięta.

Gdzie każda historia ma swój czas i godność.

 

M gła iluzji opada, gdy zapytasz o cel.

I stotę gubisz w kodach, bo igrasz z pustką.

Ł amiesz schematy, gdy przekraczasz własne granice.

O dkryjesz cel w sobie, poza szumem narracji.

Ś ladem pragnień idź, ku autentycznemu.

Ć wicz serce: bo, to co nada życiu sens, to …..

Dodaj komentarz