7 obszarów produktywności

7 obszarów produktywności

7 obszarów SKUTECZNEGO zrozumienia PRODUKTYWNOŚCI

W obecnych czasach produktywność może być źle interpretowana. Dla mnie oznacza to, że działanie jest przydatne, pomocne, wartościowe i konkretne. Czasami może być to mierzalne krótko terminowo, jednak prawdziwe efekty potrzebują długo terminowych mierników. W dzisiejszym wpisie przedstawiam czym jest oraz nie jest produktywność.  Można powiedzieć, że rozprawiam się z powszechnymi mitami, które mogą zaciemniać obraz dobrej produktywności.   Posłużę się też analogią „spieszenia się”. Mianowicie tempo zmian, w którym obecnie znajduję się świat jest praktycznie nie do ogarnięcia, jak to miało miejsce parę epok wstecz. Tak więc produktywność oraz pytanie dlaczego się spieszymy jest dobrym kontekstem do przeanalizowania dość szerokiego spektrum znaczenia. A zatem poznaj 7 obszarów skutecznego zrozumienia produktywności. 

1.Zajętość: Czasami niepotrzebnie zapełniamy swój czas zobowiązaniami, po to, aby coś robić. Można powiedzieć, że cenimy bardziej robienie ponad bycie. Związane jest to z uważnością, a przy jej odrobinie, można docenić, że życie nie polega na byciu ciągle zajętym. Kluczem tutaj jest czas, czyli zasób, który ma największe znaczenie w podejmowaniu decyzji co chcę zrobić. Dlatego nie warto wpadać w tak zwaną „manię zajętości”. Z jednej strony, odpowiada nam taki stan, bo myślimy, że coś robimy. Z drugiej strony w dłuższej perspektywie prowadzi to do ciągłego przemęczenie i frustracji. Efektem tego może być, że w konsekwencji zrobiliśmy wiele, ale większość jest nieistotna. Ponieważ nie dotyczyła rzeczy prawdziwie ważnych dla nas. Ponadto uczucie bycia potrzebnym, które temu towarzyszy, często wynika z niepokojenia potrzeb.

Przykładowo w momencie kłębienia się mnóstwa myśli, wielu rzeczy, które chcę zrobić, mówię w głębi siebie „stop”. Naciskam jakby przycisk, który zwalnia umysł z zajętości. Wtedy pojawia się racjonalność i szukam sposobu na poukładanie myślowego bałaganu.

2.Nawyk: Działając w pośpiechu lub też odhaczając kolejne sprawy wpadamy w automatyczne zachowania. Z definicji nawyku, co jest jednocześnie wadą jak zaletą stan taki jest nieświadomy. Czyli łatwiej jest pędzić przez życie i działać automatycznie, niż zwolnić i świadomie starać się być obecnym. Bycie obecnym wymaga energii i intencji. Natomiast pośpiech pozwala nam żyć na powierzchni, a nie w głębi siebie.

Taki pęd prowadzi do błądzenia myślami, a  zaczyna się od pojedynczych czynności, które potem przeradzaj się w nawyk. Przykładowo odpuszczam zdrowe nawyki żywieniowe. Następnie coraz mniej się ruszam, pojawia się przemęczenie, stres i utrata zdrowia. Zaczynam dryfować w jednej strefie (zdrowie) co przekłada się na kolejne takie jak małżeństwo, praca, finanse. Znając prawo przyczynowo skutkowe nie będę cie przekonywał co dzieje się dalej. W efekcie lenistwo wzmacnia obojętność, a suma tych dwóch składników prowadzi do zwlekania i odkładania rzeczy na później. Konsekwencją jest błądzenie.

3.Presja: z reguły podejmując się działań, nakładamy na siebie presję. Zobowiązujemy sie do czegoś nakładając na siebie nie tylko samo wykonanie zadania, lecz bierzemy za to psychologiczną odpowiedzialność. Może to wynikać z zadowolenia ludzi, potrzeby wykazania się. Może to pochodzić też od wzorców przejętych z społeczności, od głosu naszych rodziców. Stajemy się wtedy godni przyjaźni, przynależności lub miłości.

Kolejnym ważnym aspektem, z którym presja wchodzi w konflikt jest niezależność. Niezależność, która odbierana jest przez społeczeństwo różnie.

Najważniejsze to nie poddać się tym odczuciom z zewnątrz. Zmiana powinna wyjść od środka, od wewnątrz. Jeżeli zrozumiesz  siebie, swoje emocje i potrzeby,  to zmiana będzie trwała. Każda inna forma, która jest stymulowana czynnikami zewnętrznymi jest jak dom budowany na piasku. Przy większej ulewie się rozpłynie.

4.Przyszłość:   Stawiamy przyszłość ponad  tu i teraz.  Warunkujemy życie zwrotami : „Będę szczęśliwy, gdy…”, „Któregoś dnia …”, „Pewnego razy, gdy będę miał więcej …”. Takie stwierdzenia uwarunkowują, uzależniają, prowadzą do prokrastynacji, odkładania itd. Budujemy wtedy iluzoryczną narrację, tworzymy historię, według, której chcielibyśmy żyć.

Przypomina mi to trochę analogię horyzontu, stojący na ziemi człowiek może zobaczyć horyzont w odległości około 4,65 km. Tak więc, gdy „Któregoś dnia” docieramy do określonego/jedynego/wymarzonego punktu, okazuje się, że horyzont nadal się znajduje w tej samej odległości. Dlatego warto przenieść kategorię pragnień lub iluzji: Kiedyś, więcej, gdy… do kategorii: realizuje, doświadczam, robię mały krok. Chodzi o to, aby nie odkładać wszystkiego do przyszłego ja, a więcej skupić się na tu i teraz, na realizacji siebie zgodnie z tym co czuje i z tym co mam. Błędem jest poczucie, że zwalniając stracimy okazje.

5.Zasłona: Ludzka psychika ma to do siebie, że woli zajmować się czymś innymi, niż w rzeczywistości powinna. Związana jest to z tzw. mechanizmami obronnymi, ale to temat na osobny artykuł. Mówiąc prościej nie chcemy poznać naszych prawdziwych uczuć i pragnień. A ciągły ruch rozprasza głębsze, ukryte uczucia, które powodują  niepokój i dyskomfort.

Czasami specjalnie lepiej zająć głowę działaniami, które nie prowadzą do tego, co w rzeczywistości powinno się zrobić. Wtedy uciekamy w pracę, w manie zajętości, byle jak najdalej od trudnej prawdy. Owe działania bez refleksji przeważnie nie przyniosą spodziewanych efektów. Dlatego warto zdać sobie sprawę, że największym problemem, wspólnym elementem wszystkich decyzji jestem ja sam. Otwarcie się na taką perspektywę wymaga odwagi.  A celem tego otwarcia jest urealnienie oraz gotowość do wzięcia pełnej odpowiedzialności za siebie.

6.Oszustwo: za produktywnością kryje się pewne złe wyobrażenie, które w wielu przypadkach obniża samoocenę. Ponieważ uzależniając samoocenę z osiągnięciami, działaniem i produktywnością, czujemy się winni, kiedy zwalniamy. Czujemy się niegodni, jeśli czegoś nie robimy. Boimy się osądów i postrzegania nas przez innych ludzi.  Kiedy nieustannie emanujemy poczuciem pilności, mulizadaniowością, czujemy się wartościowi w oczach innych.

Drugim czynnikiem jest  Syndrom Oszusta, który składa się z zestawu osłabiających, ograniczających przekonań, które prowadzą do przeżywania trudnych i blokujących konstruktywne działanie emocji. Podstawowe komponenty tych stanów emocjonalnych to: lęk, wstyd i poczucie winy.

7.Rywalizacja: to ostatni z 7 obszarów skutecznego zrozumienia produktywności. Tak więc rywalizacja może umacniać przekonanie, że jeśli zwolnimy, coś nas ominie i wszyscy nas wyprzedzą. Chcemy być pierwsi. Czujemy, że musimy zrobić wszystko, inaczej życie się rozpadnie.

Uzależniamy się od opinii innych ludzi i nakładamy na siebie obciążenia i wymagania, których nie jesteśmy w stanie potem udźwignąć. Nie często są to moje osobiste wymagania, lecz presja otoczenia, środowiska i bliskich nam ludzi. Kluczem, a zarazem wyjściem jest akceptacja siebie. Mówiąc prosto, bądź dla siebie dobry. A zatem wnioskując nie tylko słabości mogą być blokadą w drodze ku naszej wolności lecz zarówno osiągnięcia i sukcesy.

Dzieje się tak zarówno kiedy odniesiemy sukces zawodowy, sukces rodzinny lub też zostaniemy przytłoczeni porażką. Związane jest z motywacją, a główne kryteria wyznacza społeczeństwo oraz środowisko, w którym najwięcej przebywamy. Nagle uświadamiamy sobie, że presja i nacisk, które nałożyliśmy na siebie sugerując się tymi kryteriami jest przeciwieństwem naszych wartości. 

Dlatego najlepszym kontekstem, jest uświadomienie sobie, że to Ty jesteś największym rywalem dla samego siebie. A twoje podejście do klęski i porażek determinuje na ile mocny jesteś. Ponieważ sukces jest sumą porażek poniesionych w walce z swoimi słabościami. To tam uczymy się samodzielnego myślenia, a co za tym idzie unikamy błądzenia myślami.

Dlaczego chce być produktywny?

Gdy ciągle się spieszymy lub chcemy nadmiernie być efektywni i produktywni, może to doprowadzić do przebodźcowania. Nadmiar informacji, który temu towarzyszy będzie coraz częstym zjawiskiem. Niestety mózg pracuje 24h na dobę i nie możemy go wyłączyć. 7 obszarów skutecznego zrozumienia produktywności pomaga zbadać szerokie spektrum działań. Dzięki temu można przeanalizować codzienne rutyny i nawyki. W następstwie pomaga to rozróżnić lub celowo skierować świadomość, kiedy jestem w trybie automatu/zajętości, a kiedy celem jest esencja i efekt.

Najważniejsza kwestia to pytanie Dlaczego chcę być produktywny?  Wtedy pozbywam się dysonansu między tym co robię świadomie, a tym co nieświadome i automatyczne. Dopiero wtedy, nie muszę tworzy iluzorycznej narracji działania, zmieniać faktów lub sabotować siebie. Po prostu zauważam szerszy kontekst, a tym samym mogę podjąć  lepszą decyzję.

Podejmowanie decyzji i produktywność

Zajętość, nawyk, presja, przyszłość, zasłona, oszustwo, rywalizacja to 7 obszarów skutecznego zrozumienia produktywności, dzięki którym zredefiniowałem produktywność oraz osobiście przeniosłem ją na inny poziom. Warto zrozumieć, że celem nie jest tylko produktywność lecz skuteczne podejmowanie decyzji. Ponieważ wiele osób jest produktywna dla samej produktywności, osiągają wyniki i rezultaty, jednak nie są one zgodne z ich własnym ja, z ich własnymi potrzebami.     

Już wkrótce ukaże się Model Podejmowania Decyzji, który jest jednym z globalnych modeli w systemie MESA (Management Emotions Self Action). Jeśli jesteś tu pierwszy raz to system MESA składa się z trzech głównych modułów Zarządzanie Emocjami, Sobą i Działaniami. Każdy moduł zbudowany jest trzech źródeł. Każde źródło składa się z wielu Wzorców Zachowań, które połączone są wzajemnymi zależnościami za pomocą Map Myśli. Natomiast główne moduły łączą się po przez Siły (Siła Emocji, Siła Bycia Sobą, Siła Działania) za pomocą Sieci Powiązań. Aby lepiej to zobrazować spójrz na załączaną grafikę. Jeśli chcesz być na bieżąco to zapraszam do newslettera, a gdy ukończę Model Podejmowania Decyzji, otrzymasz go w pierwszej kolejności.

Dodaj komentarz