Strach przed utratą, czyli droga w nieznane

Strach przed utratą, czyli droga w nieznane

Strach przed utratą, czyli droga w nieznane

Natura ludzka unika zagrożeń oraz szuka miejsc, w których czuje się bezpiecznie. Tylko czy to bezpieczeństwo nie przekłada się na jeszcze większy strach? Im bardziej czegoś się trzymamy, wydeptujemy swoje poletko, swoją strefę komfortu, tym bardziej boimy się, że to stracimy. Kieruje wtedy nami strach przed utratą, a nie jak złudnie myślimy stabilność. A zatem gdzie szukać poczucia bezpieczeństwa? W pracy? W sobie? A może w celu lub bliskich nam osobach? Zobacz, że strach przed czymś jest potężnym motywatorem. Jest potężniejszy niż nasze świadome chcenie. W strachu kryje się wiele różnych form. Przykładowo poczucie bycia gorszym, odrzucenie w grupie lub zespole, utrata wizerunku, strach przed samotnością lub przed tym co powiedzą inni.

W efekcie strach kieruje nami w sprzeczności z prawdziwym ja. Często jest tak, że boimy sie powiedzieć prawdę, tym bardziej poznać prawdę o sobie. Pewnie nie raz czułeś takie uczucie, gdy twoje zachowanie, twoje myśli lub słowa były sprzeczne z wewnętrznym głosem. Ten wewnętrzny głos, po prostu nie mógł przebić się na zewnątrz, ponieważ został stłumiony przez strach i lęk. Dlatego warto pamiętać, że nie będąc szczerym z sobą oddalamy się od prawdy o nas samych.

Zarządzanie sobą w oparciu o prawdę

Aby działać w oparciu o prawdę po pierwsze warto stworzyć środowisko w którym jest poczucie bezpieczeństwa fizycznego jak i psychicznego. Dzięki temu tworzymy fundament jakim jest zaufanie. Więcej o tym pisałem w „Słabe strony fundamentem zaufania.”Budując zaufanie do siebie, kierujemy się wewnętrznym kompasem, prawdą, która jest znaną tylko nam. Będąc w zgodzie z nią jesteśmy autentyczni co przekłada się na zwiększone zaufanie. W innym przypadku, gdy coś ukrywamy lub udajemy, z czymś sie nie zgadzamy, często czujemy wewnętrzny niepokój. Dodatkowo w oparciu o strach przed utratą odbieramy sobie szanse na wypracowanie zdrowego podejścia.

Prawda to cel długoterminowy, jeżeli jesteś nastawiony na wyniki krótkoterminowe to owszem możesz zbudować namiastkę zaufania do siebie, zespołu lub środowiska. Jednak w późniejszym czasie owa budowla runie jak domek z kart. A w perspektywie długoterminowej będziemy czuli żal, utracimy zaufanie do samego siebie lub też utwierdzimy się, że się oszukiwaliśmy.

Iluzja prawdy

O ile dostaniemy szansę odbudowy zaufania oraz będziemy mieli na tyle energii i sił to czeka nas długa droga. Reasumując silne środowisko, silny zespół lub silna rodzina najwięcej czerpie z wzajemnego zaufania. To wtedy możemy pozwolić sobie na bycie sobą, tworzyć i czuć bezpieczeństwo zarówno fizyczne jak i psychiczne. Dlatego też prawda czasem boli, ale skutecznie odrywa nas od iluzji. Nawet pomimo błędów lub złych założeń prawda wyzwala nas i stwarza otwartą przestrzeń do skutecznego działania.

Racjonalnie niepoprawni

Lubimy zmieniać naszą perspektywę i ukrywać nadużycia za kurtyną racjonalności. Gotowość zmiany przyzwyczajeń w celu uzyskania tego czego chcemy lub przekształcenie nieoczekiwanego rezultatu na inny nam sprzyjający, oddala nas od poczucia winy i odpowiedzialności.  Dlatego racjonalność często nazywana jest umiejętnością przetrwania, która umożliwia pokojowe współistnienie z innymi. Ponadto warto zwrócić uwagę, że nadmiernie ją wykorzystując możemy wpaść w spiralę oszukiwania. Nakładać warstwę na warstwę tworząc coraz to nowe logiczne wyjaśnienia. Wtedy zagłuszymy nasze uczucia, czasem trudne i niezrozumiałe tylko po to, aby uciec od prawdy, od tego co dawno skrywaliśmy.

Nawiązując do dzisiejszego tytułu wpisu droga w nieznane to właśnie to ukryte wnętrze. A strach przed utratą, tego co zbudowaliśmy na racjonalnych wyjaśnieniach skutecznie blokuje do niego dostęp. Dostęp do odkrycia czego tak naprawdę się boimy. Dlatego, aby dowiedzieć się co fantastycznego się tam kryje, trzeba odkryć prawdę o sobie. Droga nie jest łatwa jednak w perspektywie długoterminowej bezcenna.

Dodaj komentarz