Przeciążone kalendarze, a sztuka mówienie „Nie
Pięć lat temu postrzegałem odmawianie jako granicę chroniącą przestrzeń. Dziś to już nie tylko granica, ale aktywne narzędzie, które pozwala budować celowość.
Emocje
Pięć lat temu częściej mówiłem „Tak”, co prowadziło do frustracji. Towarzyszył temu lęk przed utratą akceptacji. Czułem ulgę, gdy spełniałem oczekiwania innych, ale jednocześnie traciłem siebie.
Wraz z poznawaniem emocji zadawałem sobie pytanie:
Dlaczego tak się czuję?
Czy to moje uczucia, czy reakcja na oczekiwania innych?
To lęk przed odrzuceniem.
To poczucie winy.
To strach przed konfliktem.
Bycie sobą
Gdy odmawiasz, wyobraź sobie, że stajesz przed lustrem.
To co tam zobaczysz pokazuje, kim jesteś i co jest dla Ciebie ważne.
Czy „Nie” wynika z obawy, lęku? Kogo są to przekonania?
Higiena osobista to też lista moich „Zgód” i „Odmów”.
Świadomość tego, na co mogę powiedzieć „Tak”, ułatwi odmawianie.
Jak mówi Susan Cain, autorka książki „Ciszej, proszę”, „odmawianie to nie egoizm, ale akt samoobrony w świecie, który nieustannie domaga się naszej uwagi. To właśnie przypomina, że najważniejsze decyzje rodzą się w ciszy, a nie w hałasie.”
Działania
Odmowa wywołuje we mnie stres. Potrzebę tłumaczenia. „Nie” jest reakcją na chwilę.
Dopiero, gdy stanie się elementem strategii długoterminowej, wprowadza minimalizm w działaniach. Wybiorę to, co zbliża mnie do aktualnego celu.
Doceniam propozycję, lecz skupiam się na innych priorytetach
Taka selektywność to siła, działa w oparciu o wartość „i” elastyczne granice osobiste.
Narracyjna głębia
Jak filtruje strumieni informacji?
Staram się wyławiać te elementy, które wzbogacają.
Reszcie pozwalam unosić się dalej, by nie zakłócały naturalnego biegu.
Można to zaniedbać, wtedy karmię się byle czym.
Jedno jest pewne strumień ciągle płynie, czy tego chcemy czy nie….
Pamiętam momenty, kiedy to „Nie” budziło wielkie obawy.
Było trudno.
Obawiałem się, że tracę szansę.
Stawiałem na szali własne słowa.
Dopiero jasno wyznaczone granice przyniosły mi nie tylko spokój, ale i większy szacunek najpierw do siebie, potem od innych.
Odmowa jest ważna, ale nie zawsze jest rozwiązaniem.
Warto mówić „Tak”, zwłaszcza gdy coś nas zaskakuje, inspiruje
Asertywność to również otwieranie się na nowe możliwości..
Kapsuła czasu
Wyobraź sobie siebie jako kapitana statku, który świadomie wybiera kursy, wiedząc, że każda decyzja o nieopuszczaniu kursu to równocześnie decyzja o kierunku własnego życia.
To świadome zarządzanie uwagą.
Odmawianie to nie tylko akt chwili.
To deklaracja wobec siebie, co w życiu naprawdę się liczy.
„Nie” to busola wskazująca kierunek.
Kiedyś to była walka, dziś to narzędzie, które otwiera drzwi.
Drzwi na większe „Tak” w przyszłości.
A Ty, na co dziś powiesz „Nie”, aby jutro móc powiedzieć „Tak”…..?