Czy relacje to iluzja w biznesie?
Pięć lat temu pisałem i jednocześnie zastanawiałem się nad wpływem wzorców rodzinnych na emocje, wybory i relacje. Dziś dostrzegam, jak wiele z tych refleksji ma zastosowanie nie tylko w relacjach osobistych, ale także w naszym stosunku do siebie i w relacjach biznesowych.
Emocje
W relacjach osobistych i biznesowych emocje towarzyszą nam nieustannie. Partnerstwa i współprace kuszą pewnością i stabilnością w opozycji do strachu przed porażką, ambicjami i potrzebami uznania.
Budowanie na strachu kończy się przeważnie utratą zaufania przede wszystkim do siebie. Kosztem wartości nad ambicje.
Stabilność to też mit. Sedno to znajdowanie mostów między logiką, a emocjami. Analiza, ale także ufność do intuicji.
Bycie sobą
Być gotowym na przyjęcie zarówno sukcesów, jak i porażek. Rozgościć się w pokoju pełnym porażek, bo tam pod przykrywką iluzji docieram w te strefy, gdzie rzeczywistość brutalnie weryfikuje.
Oznacza to trudne rozmowy. Oznacza zakończenie współpracy. Oznacza otwarcie drzwi pokoju porażek.
Mierzenie się z tym dyskomfortem buduje „antykruchość”. Towarzyszy temu rezyliencja. Pojawia się akceptacja. Założenia były błędne.
Najlepsze w tym jest, że to nie koniec. To początek.
Działania
Działanie to pomost łączący idee, przekonania i emocje z realnymi efektami. Transparentność choć trudna to przynosi długofalowe partnerstwa.
Partnerstwa oparte na wartościach. Podejścia do etyki pracy na zasadzie współtworzenia, które nie działa na klasycznej transakcji win-to-win, a dodaje trzeci wymiar – wzrost (win-to-win-to-grow).
Iść o krok dalej, to widzieć transparentność nie jako narzędzie do obrony wizerunku, lecz jako proaktywny dialog z partnerami i otoczeniem.
Kapsuła czasu
Pięć lat temu naśladowałem. Dziś widzę to jako poligon doświadczalny. Miejsce, gdzie nauczyłem się siebie w relacji do innych. Maska z przeszłości opadła, gdy zdecydowałem się spojrzeć prawdzie w oczy.
Wyobrażenia i wzorce to iluzja. Odwaga i autentyczność to rzeczywistość.
Podejmuje ten trud. Zaakceptowałem siebie.
Widzę ograniczenia, a pokora zostaje ze mną na dłużej.
Ps.
Ta seria to twist i zarazem perspektywa mnie sprzed 5 lat, z tym co aktualne, w oparciu o autorski system MESA (Management Emotions Self Action).