Strach i czas – dwie największe iluzje

Strach i czas – dwie największe iluzje

Strach i czas - dwie największe iluzje

Oczekiwania wywołują niepotrzebne napięcia. Mamy w swoich głowach idee i marzenia, ale często pojawia się frustracja. Dlaczego to mi się jeszcze nie udało? Co jeszcze muszę zrobić? Gdzie są efekty na które tak ciężko pracuje? Nakładanie takie bagażu rodzi pewien niepokój. Nie chcemy zaakceptować naszej obecnej sytuacji i niestrudzenie wypatrujemy przyszłości. Im więcej mamy takich oczekiwań tym niepokój narasta. Pewnym rzeczą należy dać czas, trzeba być cierpliwym. Skupiać się na tym co jest obecne teraz i na tym na co mamy największy wpływ. A zatem czy strach i czas to dwa aspekty, którymi się kierujemy?

Iluzja oczekiwania

„Dwie największe iluzje, które rządzą naszym życiem to strach przed tym, co nigdy się nie wydarzy oraz czas, który nigdy nie nadejdzie. Bo zawsze będzie tylko tu i teraz”. Dlatego nie bój się przekraczać swoich granic. Uwierz, za strachem, kryje się wiele fantastycznych rzeczy. Więcej pisałem o tym: Strach – zobacz co fantastycznego za nim się kryje? A zatem może próba zmierzenia się z tym strachem, uwalnia nas od iluzji strachu? Paradoks jest taki, że wiemy, że możemy zrobić to co nas ogranicza, przed czym ciągle uciekamy. Tylko, że za wszelką cenę tego unikamy. Na poziomie świadomości wymyślając wszelakie inne zadania, przygotowania, zastanowienia. Niestety wadą takiego postępowania i zwlekania jest uciekający czas. Dlatego zrób to czego się boisz, idź w nieznane. Trudno najwyżej się nie uda, ale nie o to chodzi. Porażka też ma swoje dobre strony o czym pisałem w „Uważność czy krytyka?”.

Nie uciekniesz od siebie

Wiedz też jedno, że prędzej czy później nie uciekniesz od swoich lęków. One lubią wracać w najmniej spodziewanych momentach. Dlatego idąc w strach, granice, które nas blokują, sytuacje, które ukształtowały drogę naszego życia zyskujemy coś więcej. Zyskujemy potrzebny czas i siły do przeżywania życia w sposób jaki chcemy. W skutek konfrontacji ze strachem ćwiczymy nasz mentalny obraz tak jak mięsień na treningu. Każda ucieczka, unikanie zakopuje nas coraz głębiej w swojej niepewności. Przez co brakuje nam odwagi do stawiania sobie wyzwań, podejmowania się trudnych zobowiązań. W efekcie życiowe przeszkody, które pojawiają sie na drodze naszego życia stają się nie do przeskoczenia.

Uwaga na "Ostateczne zwycięstwo"

Zwróć uwagę, że natura człowieka jest taka, że odnosząc sukcesy czy przezwyciężając  własne lęki łatwo możemy wpaść w zachwyt, w to, że mamy wszystko i możemy wszystko. Właśnie w takich przypadkach to przysłowiowe „ostateczne zwycięstwo” może stać się naszą klęską. Dlatego bądź uważny i w chwilach twoich najlepszych dni i zwycięstw zapytaj siebie czy zmierzasz w kierunku życia jakiego pragnąłeś? Czy droga, którą przeszedłeś jest drogą, która prowadzi do odkrycia prawdy o sobie? Czy może zapełniasz jakąś pustkę? Przekonujesz się do osoby, którą nie jesteś? Być może kieruje tobą strach i czas?

Dzisiaj króluje "jak" , a nie "dlaczego"

W ostatnich artykułach często stawiam na refleksyjność. Zobacz, że w dzisiejszym świecie szybkich zmian jest jej coraz mniej. Raczej skupiamy się na tym jak coś osiągnąć? Jak coś zrobić np. „A”, żeby było „B”. Jesteśmy tak nastawieni na działanie, że zapominamy fundamentalnej sprawy. Chodzi więc zatem „Dlaczego coś robimy?” Nasze działania są nastawione, aby jak najszybciej znaleźć rozwiązania, niezależnie czy są one nam potrzebne czy nie. Następnie przechodzimy do kolejnego zadania, do kolejnego i tak dalej.  

Zmiana stała się czymś oczywistym, bo życie polega na zmienności. Jedynie czego się obawiam, to, że w świecie tych szybkich zmian, można wpaść w spiralę zadaniowości. Blisko tam do bezcelowego odhaczania kolejnych zadań, celów na liście. Można się zagubić. Świat popędzi dalej, bo on i tak na nikogo nie czeka. A my? My zostaniemy osamotnieni. Dlatego nie sztuką jest żyć w zgodzie z otaczającym nas pędem, ale znaleźć sens z przeżywania chwil. Ażeby tak się stało najpierw trzeba zadać sobie pytanie dlaczego? Jeżeli poznamy odpowiedź na to pytanie to „strach przed tym co nigdy się nie wydarzy”, zastąpimy działaniem, a „czas, który nigdy nie nadejdzie” przeżywaniem życia tu i teraz.

Dodaj komentarz