Strach – co fantastycznego za nim się kryje?

Strach – co fantastycznego za nim się kryje?

Strach - co fantastycznego za nim się kryje?

Strach pojawia się, kiedy go nie widzimy. Nie umiemy go nazwać lub nadać mu formy. Można powiedzieć, że jest jakąś granicą. Ale właśnie co się kryje się za tą granicą? Jedną z przyczyn nie podejmowania działań jest właśnie brak odwagi, aby przekroczyć tą granicę. Często boimy się w przypadku porażki, że ktoś odkryje nasze słabości. Boimy się odrzucenia. Drugą sprawa z tym związana to w przypadku porażki nie jesteśmy w stosunku do siebie uprzejmi. Uzależniamy się od opinii innych ludzi i nakładamy na siebie obciążenia i wymagania. Nie często to są nasze wymagania, a presja otoczenia, środowiska i bliskich nam ludzi. Kluczem, a zarazem wyjściem jest akceptacja siebie. Mówiąc prosto, bądź dla siebie dobry. A zatem wnioskując nie tylko słabości mogą być blokadą w drodze ku naszej wolności lecz zarówno osiągnięcia i sukcesy. W efekcie często nie podejmujemy działania lub czujemy, że nie zasłużyliśmy na sukces.

Najmniej spodziewane momenty życia

Szczęście pojawia się przeważnie w najmniej spodziewanych momentach życia. Warto być cierpliwym, a co najważniejsze pielęgnować w sobie te pragnienia. Tutaj pomaga otwartość na świat i wdzięczność, której dzisiaj coraz mnie można doświadczyć. Nie raz myślimy, że wszystko osiągnęliśmy sami. Jednak bez otwarcia się w fazie zachwytu, sprzyjającego nam czasu trudno dostrzec szerszy horyzont. Kontekst zauważamy dopiero w chwilach naszych słabości, w chwilach w których się nie udało. Dociera do nas pokora. Niesieni falą sukcesu łatwo wpadamy w spiralę własnego ego. Dlatego warto nie raz się zatrzymać i zastanowić, kto lub jakie okoliczności pozwoliły się nam znaleźć w miejscu, w którym się aktualnie znajdujemy. Pamiętaj, że bez akceptacji tego co już masz, bez wdzięczności, jest mało prawdopodobne, że osiągniesz szczęście zdobywając to do czego dążysz.

Zmiana od zewnątrz czy wewnątrz?

Rozmawiając z osobami spełnionymi, doświadczonymi życiem lub czytając biografie inspirujących mnie ludzi zauważam, że często pada stwierdzenie, „gdybym się wtedy nie bał, to…”. Druga lekcja to, że strach i tak będzie towarzyszył nam do końca życia. Łudzimy się, że pokonując strach potem już będzie spokojnie i stabilnie. A tak naprawdę strachu nie da się pokonać, po prostu przekraczamy kolejną trudną dla nas granicę. Nawiasem mówiąc mentalnie stajemy się na tyle mocni, że postanawiamy zaryzykować. Niekiedy ta zmiana wychodzi od wewnątrz, a innym razem od zewnątrz.

Skuteczne działanie

Analizując drugi scenariusz jesteśmy ukierunkowani przykładowo instynktem i potrzebujemy akceptacji otoczenia lub grupy. Chcemy być użyteczni i wnieść coś, dlatego przekraczamy mentalne bariery. Postępując w taki sposób zostajemy emocjonalnie obciążeni, robimy coś, ale obawiamy się co pomyślą inni. Instynkt przynależności do grupy wygrywa ze strachem, ale nie wychodzimy na tym najlepiej. Brakuje nam pewności i może jest to paradoksalne, ale gdybyśmy wiedzieli, że nikt się ni dowie o naszej porażce to ów strach nie miałby tak wielkiego znaczenia. Dlatego warto stosować pierwsze podejście i podejmować decyzje od wewnątrz, ukierunkować je od własnych potrzeb i oczekiwań, które są w zgodzie z nami. A dzięki temu w odróżnieniu od drugiego podejścia, nie będziemy uzależniali poczucia własnej wartości od innych.

Od życia nie uciekniesz

Uwielbiam tą sentencję „Można uciec na koniec świata, ale to ciągle za blisko, aby uciec od siebie, od tego czego się boi”. Lubię jak właśnie takie sentencje, słowa, zdania uderzają w nasze najskrytsze zakamarki duszy. Lubimy omijać takie zdania i uciekać od prawdy o nas samych. I tak jak pisałem w „Trudne decyzje – łatwe życie, łatwe decyzje – trudne życie” bez ponoszenia konsekwencji trudu podejmowanych decyzji i mierzenia się z własnymi lękami, ciężko jest odkryć to czego się chce. Nie uciekaj przed samym sobą. Zamienniki nie dadzą Ci spełnienia. Ciągłe zagłuszanie wewnętrznego smutku, poczucia braku sensu co najwyżej oddala od życia w prawdzie ze sobą. A jedyne czego nie możemy zmienić w życiu to czas. Dlatego im szybciej dostrzeż prawdziwego siebie, tym będziesz miał więcej czasu na odkrywanie drogi życia, o której zawsze marzyłeś!

1 komentarz

Dodaj komentarz